„Rok magicznego myślenia”, czyli pamiętnik z okresu żałoby

30 grudnia 2003 r. pisarka Joan Didion i jej mąż John wrócili do domu bardzo późno. Dyskutowali, czy zjeść kolację na mieście, czy ugotować ją samemu. W końcu zdecydowali się zostać w domu - mieli za sobą ciężki dzień. Spędzili go w szpitalu, na oddziale intensywnej terapii, gdzie trwała walka o życie ich jedynej córki... Continue Reading →

Reklamy

„Uprawa roślin południowych metodą Miczurina”, czyli wiele hałasu o coś

Zbiór opowiadań debiutantki Weroniki Murek wabił mnie od dawna pięknym tytułem. Zainteresowanie potęgowały sprzeczne opinie krążące na jego temat: jedni wypowiadali się o książce z zachwytem, chwaląc aforystyczny język i wyobraźnię autorki, inni przyznawali bez wstydu, z mieszczańską ostentacją, że nie zdołali doczytać "tego" do końca. Tak duża rozbieżność opinii, wahających się od "debiutu roku"... Continue Reading →

„Wilk”, czyli odnaleziona po latach powieść Marka Hłaski, której autor nie zdecydował się wydać. Czy słusznie?

Od razu wyłożę kawę na ławę. „Wilk” Marka Hłaski jest jak „Rocky 5” - to propozycja dla najwierniejszych fanów. Takich, którzy kochają bezkrytycznie, i którzy z pocałowaniem w rękę kupią kolejną pozycję uwielbianego twórcy, ciesząc się, że w ogóle powstała. Wiem, co piszę, bo czytając „Wilka” czułam się jak w kinie na piątej odsłonie przygód... Continue Reading →

„Cień Jedwabnego Szlaku”, czyli samotna podróż brytyjskiego dżentelmena przez przestrzeń i czas

W czasach dynastii Tang garnizon liczący sześciuset ludzi był oblegany przez wrogów. Dowódca zorientował się, że jego wojsku brakuje żywności. Zabił więc żonę i nakarmił nią żołnierzy. Następnie po kolei zabijał najsłabszych i karmił nimi tych, którzy jeszcze zachowali siły. Garnizon padł, gdy w środku broniło się już tylko stu żołnierzy. Odsiecz przybyła trzy dni... Continue Reading →

„Judasz”, czyli powieść o zdradzie dla odpornych na jesienny spleen

Jerozolima, lata pięćdziesiąte XX wieku. Na Szmuela Asza, dwudziestokilkuletniego studenta, spadają dwa dotkliwe ciosy. Najpierw ukochana, Jardena, zrywa z nim i wychodzi za mąż za swojego poprzedniego chłopaka. Potem ojciec Szmuela bankrutuje. Chłopak pozbawiony materialnego wsparcia musi porzucić pisanie pracy magisterskiej i jak najszybciej znaleźć zatrudnienie. Ogłoszenie na uczelni wiedzie go na przedmieścia miasta, gdzie... Continue Reading →

„A co gdyby”, czyli nie ma nic zabawniejszego niż… nauka

Dawno temu – niestety dawno temu - nudziłam się z kolegami na fizyce. Jak zwykle w takich okolicznościach zastanawialiśmy się nad abstrakcyjnymi sprawami (na przykład, czy demokracja ateńska to najlepiej wymyślony ustrój albo jak wyglądałby wzór na kolejne potęgi sumy dwóch liczb). Zagadnienie, które nas zainteresowało na tamtej lekcji, było proste – czy to prawda,... Continue Reading →

„Pozdrowienia z Korei” – czyli typowa lektura nieobowiązkowa

Kilku młodych mężczyzn pochyla się nad trawnikiem. Kucają jeden obok drugiego. Pozostaną w tej pozycji kilka godzin. Żaden się nie skarży - ani na to, co robią, ani czym. Na polecenie przełożonych strzygą trawę... nożyczkami. Tę scenę wielokrotnie widziała Suri Kim, pochodząca z Południowej Korei Amerykanka, która pracowała jako nauczycielka na uczelni w stolicy Korei... Continue Reading →

„Szczygieł” – literatura popularna czy arcydzieło?

Pierwsze wrażenie: czytanie tej książki przypomina bujanie się w hamaku. Długie harmonijne zdania kołyszą, płynnie zlewają się w akapity i rozdziały. Jest miło i nic po za tym. Drugie wrażenie: tonę w gargantuicznej ilości szczegółów, mam wrażenie, że w „Szczygle” zapisane zostały wszystkie myśli i odczucia głównego bohatera, każda minuta jego życia. Opisy pomieszczeń, taksówek,... Continue Reading →

O początkowym nielubieniu, prawach demiurga i końcowej satysfakcji, czyli „Sońka” Ignacego Karpowicza

„Sońkę” Ignacego Karpowicza początkowo znielubiłam. Zawiązanie akcji w tej książce jest następujące: oto na drodze na tzw. ścianie wschodniej zatrzymuje się błyszcząca limuzyna. Wysiada z niej reżyser teatralny z Warszawy, który swoje artystyczne rozterki i niespełnienia myli z prawdziwym życiem. Naprzeciw niego - sól ziemi, stara, uboga kobieta pasąca krowę, tytułowa Sońka. Ponieważ samochód się... Continue Reading →

Jak nie zostałam analityczką finansową, czyli „Dawid i Goliat” Malcolma Gladwella

Bibliotekę Szkoły Głównej Handlowej wypełniał szelest kartek i przyciszone głosy studentów. Za oknami czytelni, tak wysokimi, że zastępowały ściany, kołysały się drzewa. Pamiętam zieleń tych drzew, biały blat stołu i kręcone włosy mojej koleżanki Agaty. Agata była szczupła, drobna, zawsze skupiona. Chwilę wcześniej schowała do torby album z ilustracjami fantasy, który kupiła w prezencie dla... Continue Reading →

„Mniejszy cud” – więcej recenzji

Załączam kolejną porcję recenzji znalezionych w sieci. Zachęcam do lektury! Trzynasty schron: http://trzynasty-schron.net/ie_ksiazki_mniejszy_cud.html Mechaniczna kulturacja: http://mechaniczna-kulturacja.blogspot.com/2015/05/mniejszy-cud-magdalena-salik.html Stacja książka: http://stacja-ksiazka.com.pl/recenzje/mniejszy-cud-magdalena-salik/ Recenzentka książek: http://recenzentkaksiazek.blog.pl/2015/05/15/mniejszy-cud-magdalena-salik/

Blog na WordPress.com.

Up ↑