„Mężczyźni objaśniają mi świat”, czyli pierwsze linie kobiet

1. Wydana w 2017 r. książka Rebeki Solnit zawiera eseje z lat 2009-2014. Tylko od naszego peselu i związanego z nim postrzegania czasu zależy uznanie, czy w związku z tym może pretendować do miana aktualnej, czy też jest już tylko historyczną biografią środowiska amerykańskich feministek z przełomu poprzednich dekad. Niesłabnącą moc daje zbiorowi genialny tytuł... Czytaj dalej →

„Po piśmie”, czyli myślenie do niepokoju

Zazwyczaj umieszczam tu recenzje, poniższy tekst to jednak bardziej wrażenia z lektury. Miarą tego, jak lektura wydała mi się interesująca, jest jego długość. 1. Jeśli zgadzamy się co do czegoś nie tylko w społeczeństwie polskim, ale i innych z zachodniego kręgu, jest to istnienie powszechnego doświadczania egzystencjalnej drżączki. Strach, jaki wywołuje obecnie bycie w świecie,... Czytaj dalej →

Suseł Snu i uroki wielkiego miasta

Suseł Snu lubił czytać przy śniadaniu o inwestycjach infrastrukturalnych. Wspólne zainteresowania sprawiały, że jego częstymi gośćmi były ryjówki. - Co tam słychać w szerokim świecie? – pytały zadzierając pyszczki. - Dobrze się dzieje – znad ekranika smartfonika suseł zaczynał prasówkę. – Kopią! - Ooooo!!! – zapiszczały podeskcytowane ryjówki. – Gdzie? - Obwodnicę na Ursynowie –... Czytaj dalej →

Suseł Snu kontra rozkosze istnienia

Pewnego dnia suseł spał i spał. Gdy w końcu wygramolił się spod kołderki, było już dobrze po południu. - Ależ suśle – Pierwsze Zwierzątko załamało łapki. – Kto tyle śpi, nie wytwarza pekabe. Suseł ziewnął szeroko. - Traci oburza i bekę – Drugie Zwierzątko pomachało ajfonem. - Nie uczestniczy w życiu społecznym. Suseł przeciągnął się... Czytaj dalej →

Suseł Snu szuka pracy

Pewnego dnia Suseł Snu postanowił poszukać pracy. Pomagały mu Małe Zwierzątka. - Mógłbyś zostać senior-ekount-egzekiutiwem - sylabizowało Pierwsze Małe Zwierzątko. - Hm... - Lepiej ad-sejls-menedżerem - zasugerowało Drugie. - Ech... - Albo onlajl-editorem - podpowiedziało Trzecie. - No nie wiem... - Mam! - zawołało Najmniejsze Zwierzątko. - Coś dla ciebie, suśle! Zostań menedżerem ds. relacji... Czytaj dalej →

Suseł Snu pragnie nowego „ja”

Pewnego dnia Suseł Snu zobaczył w lesie ogłoszenie: „Metamorfozy. Zamiana w chomiki. Zrób sobie spiżarnię na zimę!” Chomicze poliki przywodziły Susłowi na myśl fałdki tłuszczu, podniecająco kołyszące się przy każdym ruchu. „Wchodzę w to” - pomyślał. W gabinecie metamorfoz powitał go roześmiany paszczolog. - Witam serdecznie! Pan szanowny chciałby zmiany? Rozległej przestrzeni okołozębowej, by ulubiony... Czytaj dalej →

„Pieśni żywych skał” już do kupienia

Miło mi poinformować, że trzecia część trylogii "Doliny mroku" właśnie znalazła się w sklepach jako ebook. "Pieśni żywych skał" można kupić m.in. na virtualo.pl lub w Merlinie. Tym samym w Merlinie jest dostępna cała seria. Serdecznie dziękuję Jackowi Goliatowskiemu za przygotowanie okładki. Jacek jest obecnie art direcorem w Robo Translation i dziennikarzem YourApps.info, a wcześniej... Czytaj dalej →

Suseł wspiera menedżera

Późną jesienią w jamce Susła Snu pojawił się Znerwicowany Menedżer. - Suśle - zaczął, skrobiąc ekranik ajfona - duszę się w dżungli korporacji. Dzień po dniu muszę przekuwać „nie” w „tak”. Przedzieram się przez gęstwinę odmowy, potykam o korzenie zaprzeczeń… Suseł podniósł łapkę. - Rozumiem. Potrzebujesz wsparcia. Bezwarunkowego. - Myślałem o psie - przyznał Menedżer.... Czytaj dalej →

Imperatyw kategoryczny Susła Snu

Kiedy Rozchichotany Jeż przydreptał do jamki Susła Snu, suseł nie był sam. Tuż przed nim na porcelanowym talerzyku leżała beza. Suseł wpatrywał się w nią intensywnie. - Pięcioch mięcioch – zaczął Jeż. Znaczyło to – piątka, mięczaku – i stanowiło aluzję zarówno do cech fizycznych, jak i psychicznych susła. - Strzała, kolczasty – mruknął suseł,... Czytaj dalej →

Suseł Snu wkracza na czerwony dywan

W poszukiwaniu tematów wakacyjnych do jamki Susła Snu zawitała telewizja śniadaniowa. - Prezentujemy dzikie gatunki, które żyją blisko człowieka - wyjaśniła telewizja. - Suśle, będziesz miał wejście po jeżu. - A wyjście? - zapytał suseł, wciągając brzuch. - W ogóle to potrzebuję pomady do wąsów. I, jeśli mogę coś zasugerować, najlepiej prezentowałbym się na damie,... Czytaj dalej →

Suseł Snu i sztuka bzyku

W lesie panował upał. Trawka zżółkła, dróżki błyszczały piaskiem, polanki wypełniał gorący aromat szyszek. Aż tu nagle... - Bzzz! - podniósł alarm patrol komarzyc. - Ssak na horyzoncie! - Sśij ssaka! - zafurczał okrzyk bojowy gzów. - Ssaka żądam i użądlę! - zaintonowały meszki. - O ssaku marzę na tej Saharze! - zanuciły ślepaki. -... Czytaj dalej →

Suseł Snu opuszcza strefę komfortu

Początek zimy. Pierwsze mrozy, pierwszy śnieg. Suseł drzemie, a że kołderka uciska mu brzuszek, zamiast słodkich suślich snów śni mu się ponury apokaliptyczny koszmar. W roli głównej – kolektyw Majów. - Suśle – woła kolektyw – do końca świata zostały tylko dwa tygodnie! Wstań i idź, użyj, zażyj, podważ i się odważ! - Ważyć się?... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑