Pierwsza noworoczna, w stu procentach prawdziwa rozmowa o książkach, w której wzięłam udział

Jeśli na początku 2015 roku miałabym wskazać dwie rzeczy, które do siebie zupełnie nie pasują, wymieniłabym „Prześnioną rewolucję” Andrzeja Ledera i centrum handlowe w Warszawie. Jedno z drugim ma tak niewiele wspólnego, że udając się do Galerii Mokotów nie oczekiwałam, że znajdę tam tę książkę.

A jednak. Księgarniany regał z pracami historycznymi i filozofią był wąski i bardzo wysoki. Żeby dostrzec, co stoi na najwyższych półkach, trzeba było dobrze zadzierać głowę. Jedyny egzemplarz „Rewolucji” znajdował się jakiś metr nade mną, znacznie bliżej sufitu niż podłogi.

Znalazłam stołek, wspięłam się na niego. Starając się nie stracić równowagi zdjęłam z półki książkę, po czym manewrując między stosami promocji i bestsellerów poszłam do kasy.

Kolejki nie było.

– Już drugi Andrzej dzisiaj się sprzedaje – powiedziała sprzedawczyni do koleżanki.

– Zaraz zamówię więcej i postawimy wszystkie egzemplarze na eksponowanym miejscu. Tak właśnie zrobię, Andrzej będzie wszędzie.

Słuchałam z uwagą.

– Ale przecież odchodzisz, nie będzie cię tu za tydzień.

– Zaraz zadzwonię i zamówię więcej egzemplarzy, rozstawimy je.

– Dobrze by było – odezwałam się. – Bo mój musiałam zdejmować z najwyższej półki.

Zerknęły na mnie. Byłam intruzem w ich dialogu.

– To jest bardzo dobra książka – powiedziała po chwili ta druga, ta, która odchodziła. – Ja bym tu wszędzie postawiła Andrzeja, Szczepana, Pawła, Joannę i Olgę.

– Pawła?

– Huelle!

– No tak – uśmiechnęłam się.

W moim domu na biurku leżą teraz, poza „ Prześnioną rewolucją”, „Kobyła historii”, „Prawy do lewego”, „Drach” i kilka tomów pożyczonej z redakcji literatury popularnonaukowej. Czekają na swoją kolej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s