Lektury wakacyjne

Na wakacje zabrałam cztery książki. W tym roku wygrała literatura faktu, non-fiction. Czytałam zaległości, książki, które wpadły mi w ręce przypadkowo, książki, które dostałam w prezencie.

Thubron_TybetŚwięta góra gór

Nie chodzi o Mount Everest, tylko o Kajlas, sześciotysięcznik w Tybecie. Niezbyt wysoki jak na Himalaje szczyt to święta góra hinduistów i buddystów – pielgrzymka dookoła niej zmywa wszystkie grzechy, jakie popełniło się w  życiu. W pięciodniową drogę (którą poprzedza wędrówka przez Nepal), wyrusza Colin Thubron, pisarz i podróżnik. Na Bajkale zachwycałam się jego książką o Syberii, „Góra w Tybecie” jej dorównuje. Thubron idzie, jak na Anglosasa przystało, z przewodnikiem i kucharzem. Śpią w namiotach lub w wioskach, opisy bajkowej tybetańskiej przyrody przeplatają się z portretami miejscowych, odmalowanymi precyzyjnie i oszczędnie. Smutny los tych ludzi, najczęściej bardzo biednych, współgra z losem innych pielgrzymów. Utkwiła mi w pamięci dziewczyna, która wokół Kajlas szła w następujący sposób: robiła trzy kroki, potem padała na ziemię, wstawała, znów robiła trzy kroki… Thubron pisze, że tą średniowieczną metodą okrążenie świętej góry zajmuje dwa tygodnie.

Medytacyjna, smutna, ale ciekawa i pięknie napisana książka pozwala oderwać się od tu i teraz, skłania do poważnych rozmyślań. A jak mi ktoś powie, że wakacje to nie pora na głębokie analizy, zapytam: a kiedy ma być pora? Na co dzień?

Niemczynska_MrozekO Mrożku na jednej nodze

Czy jak książka czyta się szybko, to dobrze czy źle? „Striptiz neurotyka” przeczytałam w jeden dzień. Opowieść o Sławomirze Mrożku jest próbą pokazania pisarza poprzez relacje z najważniejszymi osobami w jego życiu: dwiema żonami, Witoldem Gombrowiczem, Janem Błońskim. Łatwa lektura nie może być głęboka – i nie jest. Nie należy spodziewać się, że po jej przeczytaniu dowiemy się czegoś o twórczości pisarza, co poszerzyłoby nasze szkolne wiadomości. O samym bohaterze też nie pomyślimy najlepiej: Mrożek, szczególnie w ostatnich latach życia, jawi się jako człowiek antypatyczny, nieprzyjazny ludziom (poza młodymi, ładnymi dziewczynami), skupiony wyłącznie na sobie.

Książkę urozmaicają fenomenalne anegdoty oraz rysunki bohatera. Dodatkowa zaleta: po przeczytaniu nabiera się smaku na samego Mrożka. „Umarłem i poszedłem do nieba”….

RadziwinowiczO Rosji aktualnie

Pod koniec lat 90-tych w Rostowie nad Donem stał pociąg-chłodnia. Przechowywano w nim zwłoki żołnierzy rosyjskich, którzy zginęli w Czeczeni, a których nie udało się zidentyfikować. Prąd był, a czasami go nie było, ciała rozmrażały się, potem znowu zamarzały. Jeżeli do Rostowa dotarła matka poszukująca syna, dostawała latarkę. Chcesz szukać, idź, zaglądaj po kolei do wagonów, świeć po trupach…

Książka Wacława Radziwinowicza to zbiór jego tekstów o Rosji, które w ostatnich kilkunastu latach ukazywały się na łamach „Gazety Wyborczej”. Niech nikogo nie zwiedzie rozrywkowy tytuł i okładka utrzymana w podobnym tonie. Teksty, jak ten o Rosowie, są niekiedy bardzo mocne. Radziwinowicz bez fajerwerków opisuje najtrudniejsze sprawy i  co rzadko się zdarza – wypada się zgodzić z reklamą z okładki: Rosja faktycznie zostaje tu wyjaśniona, odarta z tajemnicy, nie ma w niej już niczego niezwykłego. Dodatkowa zaleta tego tytułu to aktualność – „Gogol” jest teraz absolutnie na czasie, szczególnie opis rosyjskich mężczyzn, który utkwił mi w pamięci: kompleks niższości połączony z manią wielkości.

To była zdecydowanie najlepsza lektura moich wakacji, którą polecam wszystkim zainteresowanym Rosją.

A czwarta książka? Oto ona:Frazier

Dzielnie przeczytałam 80 stron, więcej nie dałam rady. Obserwacje Amerykanina z Ohio, który w latach 90-tych „zakochał się” w Rosji, po Radziwinowiczu wydały mi się banalne, naiwne i mało odkrywcze (ulubiony fragment: „oczywiście w czasie drugiej wojny światowej Józef Stalin jeszcze żył”). Być może da się tę książkę czytać jako obraz Rosji odbitej w lustrze amerykańskiej mentalności, ale nie wiem, czy podejmę kolejną próbę. A jeśli już, to najwcześniej zimą, chłodną i mroźną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s