Suseł Snu jako dowcipny Samarytanin

Suseł gotował się do zimowego snu, gdy usłyszał głośne łomotanie do drzwi. Za chwilę do jego jamki wpadł Spłoszony Rydz.
– Jakiś problem mleczaju? – zapytał uprzejmie suseł. – Jeśli tak, chętnie…
– Ścigają mnie! – przerwał mu Rydz, trzęsąc plechą. – Ssaku, ratuj!
– Kto cię ściga?
– Ponurzy Grzybiarze!
– Rozumiem – suseł pokiwał głową – jak co roku, chcą cię na patelenkę?…
– I w masełko – przyznał szeptem Rydz, zieleniejąc ze wstydu.

Suseł obejrzał uważnie Rydza, pomyślał chwilę, po czym sięgnął do komody. Wyjął stamtąd spódniczkę do baletu i powłóczysty szal.
– Załóż to. No dalej – dodał zachęcająco, widząc, że grzyb się waha.
Rydz wciągnął spódniczkę na nogę, a kapelusz przybrał szalem.
– Świetnie – suseł przyjrzał mu się z zadowoleniem. – Możesz iść.
– W tym?!
– W tym.
Grzyb pomyślał.
– A jak mnie spytają, to kto ja niby jestem?
– Calineczka.
Spłoszonemu Rydzowi opadła szczęka.
– Żartowałem – suseł, chichocząc, delikatnie popchnął grzyba w stronę drzwi. – No przecież to jasne – wykapany sromotnikowy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s