Suseł Snu jako zwycięska przyroda

Suseł układał się do zimowego snu, kiedy w lesie pojawił się Człowiek z Miasta.
– Szukam susła – powiedział Człowiek z Miasta.
– Aha – odrzekł suseł.
– Nie widział go pan?
– Ostatnio nie – odpowiedział suseł.
– Hm – Człowiek z Miasta otaksował susła wzrokiem. – A czy pan przypadkiem…?
– Tak?
– Nie jest susłem?
– W żadnym razie – kategorycznie zaprzeczył Suseł Snu.
Człowiek z Miasta wyjął z kieszeni komórkę, przysunął ją do susła i zeskanował go. Po chwili komórka pipnęła i człowiek podskoczył.
– Moja ajfonowa aplikacja do identyfikacji dzikich gatunków rozpoznała, że pan jest susłem! – wykrzyknął triumfująco.
– Gratuluję – rzekł suseł.
– Więc nawet jeśli pan się nie poczuwa…
– Nie poczuwam się.
– Ani trochę? – zmartwił się Człowiek z Miasta.
– Nic a nic.
Człowiek z Miasta podumał chwilę.
– Pan ma pryszcza na nosie – zmienił temat. – Trzeba wycisnąć.
Suseł Snu machnął łapą.
– Nic nie trzeba – oświadczył. – Organizm pracuje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s