Suseł Snu doświadcza uroków lata

Był środek sierpnia. Suseł Snu uciął sobie drzemkę w rozgrzanym zbożu. Ledwie jego metabolizm zaczął zwalniać, gdy coś go obudziło – piskliwe gwizdy i basowe sapnięcia.

„No i znów fałdki nie spęcznieją” – pomyślał Ponury Suseł Snu i podniósł głowę pełną nieprzyjaznych myśli.

Na skraju lasu zobaczył Mocarną Kurę i trzy Pękate Perliczki. Mocarna Kura miała na sobie spodenki gimnastyczne i trenerską czapkę z daszkiem. Na jej szyi dyndał pomarańczowy gwizdek. Obfite ciała perliczek opinały rajtuzy w wyszczuplających kolorach.

Kura stanęła przed nimi i zawołała:

– A teraz na mój znak – podnosimy skrzydełka! – po czym przeraźliwie gwizdnęła.

– Halo! – zaczął Bardzo Ponury Suseł, zbliżając się. – Ja protestuję! Takie hałasy i…

– Aaaaa – wrzasnęły chórem Pękate Perliczki. – Samiec!

– Spokojnie, moje panie – Mocarna Kura podniosła władczo skrzydło. – My tu mamy trening FB – powiedziała do susła.

– Fejsbuka? – zapytał inteligentnie suseł.

– Fat Burning – kura popatrzyła na niego z góry. – I proszę mi nie rumienić kursantek.

– Ja chciałbym tylko zauważyć, że panie spalają nieco głośno…

– Spalamy? Nic podobnego – zawołały perliczki. – Tak sobie tylko machamy…

– Skrzydełkami…

– Nóżkami…

– Wesoło nam…

– Słoneczko…

– Tylko jesteśmy takie samotne…

– To ja już sobie pójdę – rzucił Suseł Snu i widząc, że Mocarna Kura także otwiera dziób, oddalił się w te pędy.

„Masz ci los” – pomyślał na drugim końcu łąki. „Babie lato…”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s