Suseł deszczowy bezsusłowy

Deszcz padał już od wielu dni. Pod zielonym zmokniętym krzaczkiem zebrały się Małe Zwierzątka. Miały na sobie gumowe pelerynki, kalosze i basenowe czepki. Nosy uciskały im okulary do pływania z zaparowanymi szkiełkami.

– Chlup, chlup? – zastanowiło się Pierwsze Małe Zwierzątko.

– Kap, kap – zgodziło się Drugie.

– Plusk, plusk – zauważyło Trzecie.

Krzaczek zaszeleścił i wyszło z niego Najmniejsze Zwierzątko.

– Bum! – wrzasnęło, klaszcząc w łapki.

Zwierzątka podskoczyły, kropelki z peleryn rozprysły się naokoło.

– No weź… – Pierwsze Małe Zwierzątko złapało się za serce. – Wiesz, jak się boję piorunów!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s