„Proch i Pył” – trafiony, zakupiony

To było długie, bezkrwawe polowanie. Myśliwym byłam ja, zwierzyną – książka w miękkich okładkach, wydana w 1996 roku w skromnym nakładzie 8 tysięcy egzemplarzy.

O istnieniu „Prochu i Pyłu”, piątej części „Dzieci Arbatu” Anatolija Rybakowa, dowiedziałam się przypadkiem. Po przeczytaniu „Strachu”, czwartego tomu tej monumentalnej powieści, wrzuciłam nazwisko autora do wyszukiwarki – i nagle odkryłam, że jedna z moich ulubionych książek ma ciąg dalszy. Zwierz, jak poprzednie tomy, został opublikowany przez Iskry. Uszczęśliwiona zajrzałam na Allegro, niestety, książki, którą chciałam kupić – natychmiast, już! – nie było. A kiedy się pojawiała, osiągała zawrotne sumy.

„Dzieci Arbatu” to historia Saszy Pankratowa, komsomolca, który za błahostkę zostaje wyrzucony ze studiów i skazany na kilkuletnie zesłanie. Z jego losem przeplatają się losy młodych Rosjan wkraczających w dorosłość w latach 30. XX wieku – studentów, inżynierów, krytyków literackich. W tle – Stalin umacniający dyktaturę. W żadnej innej książce nie czytałam bardziej przenikliwego, przerażającego i fascynującego portretu przywódcy ZSRR.

Uwielbiam literaturę rosyjską, te grube, ciężkie powieści, napisane tak, że na tysiącu stron trudno znaleźć choćby jedno zbędne zdanie. „Dzieci Arbatu” są właśnie takie, odkrywcze i autentyczne w każdym obrazie, każdym dialogu.

Książka, wieloletni półkownik w ZSRR, wyszła u nas na początku lat 90. Pierwsze dwa tomy miały nakład 400 tysięcy! Trzeci – „Trzydziesty piąty i później” – 100 tysięcy. Czwarty – wspomniany „Strach” – 30… Ten tom też bardzo trudno już znaleźć.

Zaczaiłam się i czekałam. Kiedy zorientowałam się, że przyjdzie mi wydać co najmniej 100 złotych, zaczęłam wybrzydzać. Zwierz miał być nowy i bez skazy. Jestem jednak myśliwym amatorem – nawet gdy spostrzegłam, że poluję w gromadzie, nie poprawiło to mojego refleksu. Udział w licytacjach przyniósł kilka upokarzających klęsk. Szczęście uśmiechnęło się do mnie po dwóch latach szukania – dwa tygodnie temu zalogowałam się na Allegro 25 minut po tym, jak pewien antykwariat wystawił mojego zwierza do sprzedaży. Trach! I kupiony!

A teraz prośba – szukam informacji o okolicznościach powstania zdobytej przeze mnie książki. Interesuje mnie, dlaczego część wątków została jakby porzucona, choć powieść ma poprawne, pełne zakończenie. Jednocześnie pamiętam, że słyszałam kiedyś, iż Rybakow miał dociągnąć historię do 1956 roku. Dlaczego więc zakończył opowieść w roku 1942? Niestety Wikipedia mi nie pomogła, a rosyjskiego nie znam.  Gdyby ktoś wiedział coś na ten temat, będę wdzięczna za pomoc.

Bardzo jestem dumna z obrazka poniżej. Jak mawia moja koleżanka z pracy – pełny komplet.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s