O suśle, który poczuł wiosnę

Kiedy dni wydłużyły się i słoneczko przypiekło, ziemię nad jamką Susła Snu zaczął świdrować Pierwszy Korzonek. Korzonek pęczniał, wyciągał się i giął, aż wreszcie przewiercił się przez sufit i posmyrał susła w nos.

Suseł wydął lewą chrapkę, potem prawą. Poruszył nosem, machnął łapką, kichnął  – i tak obudził się z zimowego snu.

Półmrok wypełniały szmery i szelesty. Z kąta dobiegało miarowe kapanie. Pachniało igliwiem i mokrymi liśćmi. „Wiosna!” – piszczały na zewnątrz Małe Zwierzątka, „wiosna!” – świergotały ptaki, „wiosna!” – szumiały radośnie jodełki i sosny.

– Wiosna! – wykrzyknął Suseł Snu i popędził się rozmnażać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s