Gdy suseł śpi, budzą się kury

Zimowy poranek, który powinien być wiosennym porankiem. W środku boru gromadzą się Małe Zwierzątka. Wszystkie są opatulone w wytarte szaliczki, oklapnięte czapeczki i rozciągnięte serdaczki.
– Dość tego – zagaja Pierwsze Małe Zwierzątko. – Trzeba coś zrobić z tą zimą.
– Tak, wyślijmy petycję. Do wiosny, żeby już przyszła.
– Nie, do zimy. Żeby odeszła.
– Wywieśmy flagę.
– Transparent.
– Godło!
– Jakie godło? – denerwuje sie Pierwsze Małe Zwierzątko. – Ty – zwraca się do Najmniejszego. – Nie bierzesz udziału… Zaproponuj coś!
– Spalmy kalesony – proponuje Najmniejsze Zwierzątko.
– Nie, majtki…
– Staniki!
Po godzinie dyskusja słabnie. Zwierzątka chuchają w łapki i rozcierają zmarznięte nosy. Naraz w głębi boru rozlega się dudnienie i na polankę wbiega Mocarna Kura. Ma na sobie dresy i buty do joggingu. Jej grzebień podtrzymuje opaska znanej firmy sportowej. Kura na zmianę ćwiczy skip A i skip C, wymachując przy tym skrzydłami.
– Niech mnie… – wzdycha z podziwem Pierwsze Małe Zwierzątko.
– To jest duch! – dodaje Drugie. – Duch drobiu!
– Bez malkontenctwa i ponuractwa!
– Do przodu, a nie do tyłu!
– To co? Biegniemy?
Zwierzątka poprawiają czapeczki, podciągają spodenki i już mają ruszyć śladem Mocarnej Kury, gdy…
– Ja nie biegnę – protestuje Najmniejsze. – Jedna kura wiosny nie czyni.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s