Suseł Snu na głodzie

Nastały siarczyste mrozy. Pogrążone we śnie suśle ciało zużywało resztki zimowych zapasów.

Susłowi śniły się wirujące ptysie, stepujące pączki i torty wybijające hołubce. W ślad za nimi podążały rozchichotane kurczęta  i wesolutka golonka po węgiersku wdzięcząca się z półmiska. Zachęcająco uśmiechały się grillowane ziemniaczki, prężąc się na liściach sałaty, i krągłe kopytka podsmażone na złoto. „Schrup nas!” – kusiły zimne nóżki w galarecie, „mnie!” – piszczało żółtko z tatara, „nas, nas!” – wyrywały się parówki, wysuwając nosy z rondelka.

Nagle Suseł Snu zadrżał ze wzruszenia. „I ty tutaj, sąsiedzie!” – pomyślał, sięgając po pieczonego zająca.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: