W krainie wirujących wiaderek

Jest taki wierszyk: jak to dobrze dziennikarzom, nic nie robią, tylko łażą. Czytając biografię Alberta Einsteina, odkryłam, że fizykom teoretycznym jest jeszcze lepiej. Nawet łazić nie muszą – tylko siedzą (np. za biurkiem w urzędzie patentowym) i myślą.

O czym? Choćby o tym, co czuje człowiek ciągnięty przez próżnię w kasule bez okien. Albo co się stanie z wodą nalaną do kręcącego się w kosmosie wiaderka. Albo jak wyglądaliby pasażerowie pociągu pędzącego z prędkością zbliżoną do prędkości światła… Kompletny abstrakt – uznajemy. Tymczasem wychodząc od takich właśnie eksperymentów myślowych Albert Einstein sformułował szczególną i ogólną teorię względności.

Opowieść o życiu i naukowej twórczości genialnego fizyka to świetna lektura. Autorowi, Walterowi Isaacsonowi, udało się połączyć ogromny materiał biograficzny z przystępnym wykładem stricte naukowym. Dzięki niemu nawet laik zachwyci się einsteinowskim przewrotem w fizyce. Oczywiście fragmenty „fizyczne” czyta się wolniej niż historie o kłopotach rodzinnych, podróżach, sławie naukowca. Mimo to warto się w nie zagłębić – w ten sposób możemy znaleźć się naprawdę bliżej Einsteina.

Mnie osobiście najbardziej w postaci siwowłosego geniusza zainteresowało uparte dążenie do zbudowania „teorii wszystkiego”. Przekonanie, że teoria taka jest możliwa do sformułowania, Einstein wywodził wyłącznie ze swych poglądów filozoficznych, z wiary w istnienie „Boga Spinozy”, który objawia się przez porządek i harmonię we wszechświecie. Bóg nie gra w kości – mawiał wielokrotnie Einstein, a jego poglądy dzieli wielu współczesnych fizyków. Powtarzają oni, że proste jest piękne (choć niekoniecznie zrozumiałe – dwa największe odkrycia Einsteina zostały przyjęte przez jego współczesnych właściwie na wiarę, a publiczne przyznawanie się do tego, że się ich kompletnie nie pojmuje, nawet prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie przyniosło ujmy).

500-stronicowa książka, rzetelna, przemyślana i dopracowana do ostatniego przecinka, ma jeden zawstydzający brak: nie pokazuje ani nie wyjaśnia okoliczności powstania najsłynniejszej fotografii Einsteina – tej z wywalonym językiem.

„Einstein Jego życie, jego wszechświat”, Walter Isaacson, Wydawnictwo W.A.B. 2010

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s