Dwa grzyby w przedświątecznym barszczu

Zima, mróz. Okutana w podwójne szaliki, czapki, skarpetki, w obowiązkowych rajstopach pod spodniami spędzam godziny w komunikacji miejskiej. Przy odpowiednim zabezpieczeniu – opisanym powyżej – to dobry czas na lekturę.

Zanim jeszcze nadciągnęło nad Warszawę lodowate zło, przeczytałam „Dużą Solidarność, małą solidarność” Agnieszki Wiśniewskiej, czyli rzecz o Henryce Krzywonos. Wspaniały temat, doskonale, że książka o legendarnej tramwajarce wreszcie powstała. Jednak jest to opowieść dość specyficzna – wydana przez Krytykę Polityczną przybiera formę raz to biografii, raz reportażu, co nie zawsze się sprawdza. Świetna jest drobiazgowo odtworzona historia strajku w stoczni, ukazana zupełnie z innej strony niż w znanych mi dotychczas męskich relacjach. Niestety im bliżej współczesności, tym „Dużą Solidarność…” czyta się gorzej: publicystyczny ton i wysoko wzniesione sztandary feminizmu szkodzą lekturze, czynią ją – jak to zwykle bywa z utworami zaangażowanymi – zbyt łopatologiczną.

Kiedy zrobiło się naprawdę zimno, lekką książkę o Krzywonos zamieniłam na coś grubszego – twardookładkowe „W domu smoka” Włodzimierza Kalickiego. Tego cyklu reportaży z Chin z drugiej połowy lat 90. od dawna wypatrywałam na Allegro. Cierpliwość została nagrodzona – za śmiesznie niskie pieniądze książka trafiła w moje ręce i nie rozczarowałam się. Choć czytane po latach teksty nie miały już uroku nowości, z przyjemnością przypomniałam sobie, co to znaczy dla Chińczyka stracić twarz, dlaczego ludzie tam stale piją wrzątek i co to jest guanxi. Czytając, myślałam, że niekiedy dobrze jest uciec od rzeczywistości – na przykład w słaboogrzewanym autobusie stojącym w korku na przelotówce.

„W domu smoka” ma jeszcze jedną zaletę, nie do pogardzenia w obecnych okolicznościach. Są nią grube kartki, które da się przekładać bez konieczności zdejmowania rękawiczek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s