Suseł Snu i skrzydlaci filozofowie

Pewnego jesiennego dnia Suseł Snu zatrzymał się pod uptasionym drzewem.
– Czernieją liście, trawy żółkną – powiedział głośno. –  Co teraz pocznie suseł?
Drzewo zaszeleściło.
– Egzystencjalista – rozległo się z góry.
– Skrajny pesymizm – dorzucił drugi głos.
– Moim zdaniem „Co teraz pocznie suseł?” było pytaniem metafizycznym, odwołującym się do doświadczenia pozajednostkowego – zaświergotał trzeci.
– Zgadzam się – dały się słyszeć kolejne trele. – Trzecia osoby liczby pojedynczej miała nadać dramatowi pojedynczego susła wymiar uniwersalny.
– Nie, nie, nie. Cała wypowiedż koncentrowała się na konkretnym suśle podlegającym nieubłaganym prawom przyrody…
„Głupie są jednak te ptasiory” – pomyślał suseł.
Po czym ułożył się do zimowego snu.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Suseł Snu i skrzydlaci filozofowie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s