Suseł Snu kontra gbur

Pewnego razu Susła Snu coś posmyrało w nosek. Suseł podrapał się, patrzy, a to boża krówka.

– Boża krówko leć do nieba, przynieś mi kawałek chleba – wyrecytował z uśmiechem suseł.

– A sam se leć – odparła boża krówka.

I poleciała.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s