Przełomowo

Jak rodzą się trendy? Co decyduje o tym, że jedne produkty zdobywają popularność, a inne zalegają na sklepowych półkach? Na te niezbyt orginalne pytania odpowiedział w swoim pierwszym bestsellerze Malcolm Gladwell. I zrobił to tak, że z miejsca został okrzyknięty guru zarządzania: z polotem i po wykonaniu benedyktyńskiej pracy.

„Punkt przełomowy” utonąłby w zalewie poradników biznesowych, gdyby nie to, że pisząc o powstawaniu trendów Gladwell nie ograniczył się wyłącznie do przykładów ze świata gospodarki. Książka zaczyna się opisem eskapady Paula Revery’ego, który pod koniec XVIII wieku podniósł do walki z Anglikami okolice Baltimore, kończy zaś opowieścią o epidemii samobójstw wśród młodych chłopców z Mikronezji. Pomiędzy zaś odwiedzamy współczesne fabryki odzieżowe i wagoniki nowojorskiego metra z lat 80-tych; przerobioną na więzienie piwnicę Zimbarda i gabinety lekarzy walczących z HIV/AIDS. Oprócz różnorodności najbardziej urzeka, że nie ma w „Punkcie…” zdania, które nie byłoby podporządkowane logice wywodu – nie ma również opisu, który nie zostałby porządnie udokumentowany.

A co z trendami? Przyznam, że to akurat mnie osobiście interesowało najmniej. Opisane przez Gladwella prawa garstki, przyczepności i zaraźliwości należą do tych, które można dostrzec w otaczającej rzeczywistości (ja na przykład odkryłam, że mam w otoczeniu klasycznego mawena), ale już wykorzystanie ich to trudniejsza sprawa. W książce nie ma prostych przepisów w stylu 10 tys. godzin z „Poza schematem”; pokazuje natomiast, że walka o popularność zarówno produktu, jak i idei to stracie długie, trudne i żmudne. A powodzenie zależy nie tylko od chęci i starań, ale i przypadku.

Poza tym „Punkt przełomowy” czytało się świetnie. Gladwell to marka sama w sobie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s